Hip Hop,News

Nicki Minaj kończy karierę!

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Nicki Minaj kończy karierę!

Zdecydowanie częściej słyszymy dzisiaj o niepotrzebnych powrotach na scenę, niż o przedwczesnym schodzeniu z niej. Artyści silą się na reaktywację swoich karier albo w wymuszony sposób ją przedłużają. Okazuje się jednak, że są tacy, którzy myślą kompletnie odwrotnie i wolą ją zakończyć wcześniej, niż powinni. Na przykład taka Nicki Minaj, która właśnie poinformowała o przejściu na rapową emeryturę.

Raperka już od jakiegoś czasu jest w trakcie sporej przemiany wizerunkowej. Od kiedy ogłosiła, że weźmie ślub, zaczęła zachowywać się dużo porządniej, a nawet podejmowała publiczne dyskusje na niewygodne tematy. Dzieliła się przeżyciami odnośnie do tkwienia w toksycznym związku i radziła, jak sobie radzić z taką relacją. Na moralizowaniu jednak nie poprzestała. Za pomocą Twittera ogłosiła, że kończy swoją rapową karierę.

Czy to oznacza, że już nigdy nie usłyszymy nawijającej Nicki? Oczywiście, że nie. Rapgra widziała już mnóstwo przypadków artystów, którzy zawzięcie twierdzili, że kończą karierę, tylko po to, by ostatecznie szybko do niej wrócić. Waka Flocka Flame od czasów stwierdzenia, że “woli pracować w Walmarcie niż znowu rapować”, wydał już dwa projekty. To jednak i tak pikuś przy tym, jak prężnie “na emeryturze” działa Kid Cudi. Raper niemalże dekadę temu, tuż przed wydaniem swojego pierwszego, legalnego albumu długogrającego przyznał, że będzie to prawdopodobnie jego ostatni projekt w karierze. Od tamtego czasu wydał siedem płyt.

Dlatego też trudno nam uwierzyć, że Nicki faktycznie wyrzuci mikrofon do kosza i zaszyje się gdzieś w rodzinnym domu. Przerwę na założenie rodziny na pewno sobie zrobi, ale pewnie wróci, gdy tylko potomek nie będzie musiał być już przewijany (a może wcześniej? Hej, skąd hajs na pieluchy?).

fot. kadr z klipu “Nicki Minaj – Good Form ft. Lil Wayne”, YouTube.com/NickiMinaj

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
500+ dla samotnych matek? Joyner Lucas rusza z nowym challengem!

Ostatnio Joyner Lucas spotkał w sklepie spożywczym samotną matkę, która nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, by kupić coś do jedzenia. Raper oczywiście pomógł kobiecie, a wydarzenie to zainspirowało go do zorganizowania w tym miesiącu dużej charytatywnej akcji.

Na szczęście zostałem błogosławiony i zdolny, aby pomagać innym. To skłoniło mnie to zrobienia w tym miesiącu czegoś specjalnego dla samotnych matek. Wiem, że wielu z was się z tym zmaga. I wielu ojców jest nieobecnych

Jeśli chodzi o ojcostwo, to pisaliśmy o tym trochę wczoraj, bo Jay-Z postawił ostatnio w tym temacie odważną tezę. W każdym razie, Lucas poprosił w swoich mediach społecznościowych, aby potrzebujące matki podzieliły się z nim swoją historią, a on codziennie wylosuje jedną z nich, której przeleje na konto 500 dolarów.

Second payment goes to Jayla Daniel. Hope this helps. Another payment goes out tomorow to another single mother who needs help with food. Comment your cash app or tag a single mother who needs help. ❤️

Joyner Lucas 发布于 2019年9月4日周三

Pierwsze przelewy zostały zrobione, a akcją zaczęło się interesować coraz więcej osób. Do podjęcia #singlemotherchallenge, raper zachęcał także innych artystów. Pomysł – wiadomo – jak najbardziej w porządku. U nas z kolei w fajny sposób w pomoc zaangażował się Kaz Bałagane!

Odrazu też przypomina nam się zeszłoroczna akcja, jaką przeprowadził Drake, kręcąc teledysk do “God’s Plan”. Drizzy rozdał wtedy ludziom i instytucjom na Florydzie w sumie… 175 tys. dolarów!

fot. kadr z klipu “Joyner Lucas – Devil’s Work (ADHD)”, youtube.com/Joyner Lucas

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Na freestylu przyznał się do zabicia i zakopania swojej dziewczyny

Różne rzeczy zdarza się rzucić na wolnych stylach. Zazwyczaj ktoś kogoś obrazi, rzadziej obrazi jego rodziców (nie po rodzicach!), ale z kolei częściej jego dziewczynę. “Twoja niunia” to już nawet nie są dwa osobne słowa, to jest jakiś onomatopeiczny zakrzyk rodzimych freestyle’owców, bliżej temu już do “twoanoonya”. Jak się okazuje, obrażanie dziewczyn w jakichś fikcyjnych kontekstach, wymyślonych na potrzeby panczlajnu, to nie jest najgorszy freestyle’owy zwyczaj świata.

27-letni Robert Camou nie tylko nie obraził w cypherze dziewczyny oponenta, ale przyznał się do zabicia i zakopania własnej. Wzbudziło to mieszane reakcje wśród pozostałych zgromadzonych, a sam Robert odgrażał się, że szuka go policja i dosyć szybko oddalił się z miejsca nawijki, kiedy zdał sobie sprawę, że właśnie rzucił wersy, których nigdy nie powinien.

Nie dość, że sam się wsypał, to jeszcze zrobił to w trakcie wydarzenia, które było nagrywane. Właściwie nie wiemy, jak sensownie to skomentować. Jak podaje The Washington Post, policja szybko namierzyła Roberta i jego samochód. Co więcej, parę godzin wcześniej rodzice mężczyzny sami wezwali służby, bo znaleźli w jego sypialni krew i ślady walki – jak sądzili – właśnie z jego byłą dziewczyną, 31-letnią Amandą Custer. Z kolei sąsiedzi widzieli, jak Robert ciągnie z domu “nieżywe” ciało Amandy do samochodu.

W pojeździe policja znalazła narzędzia do kopania i ślady krwi. Robertowi Camou został postawiony zarzut morderstwa. Grozi mu nawet kara śmierci. Ciała Amandy jeszcze nie odnaleziono.

fot. okładka wideo “Man who rapped about killing his girlfriend charged with murder”, youtube.com/World News

Zostaw komentarz