Felieton

PODSUMOWANIE 2020: Memy

Michał Szyndler -
memy 2020
memy 2020
Felieton - - Dodane przez Michał Szyndler

PODSUMOWANIE 2020: Memy

W 2020 roku działo się naprawdę dużo. Tak dużo, że właściwie mało kto pamięta o tym, że zaczęliśmy rok, będąc „na skraju III Wojny  Światowej”. Później było tylko gorzej: koronawirus, foliarze, e-learning, kwarantanna, polityka, Strajk Kobiet i „70 000 000 na wybory, które się nie odbyły”.

Memy są najlepszym sposobem na zrozumienie nastrojów panujących w danym okresie. Są też najlepszym komentarzem, na co oczywiście wpływ ma ich forma – krótka i zwięzła. Dobry mem zawiera w sobie więcej cennych informacji o danym wydarzeniu lub okresie, niż całe historyczno-socjologiczne opracowania. W 2020 roku internet wielokrotnie wracał do znanych już schematów, aby za ich pomocą komentować rzeczywistość. Wiele memów z poprzednich lat zostało wskrzeszonych i powróciło w nieco odświeżonej formie. Ale znalazły się też te nowe, z którymi dotychczas nie mieliśmy do czynienia.

2020

Przegląd memów 2020 roku należy zacząć od tych, które nawiązują bezpośrednio do niego. „13.12.2019, godzina 23:59 – na moment przed katastrofą”, „2020 to najgorszy rok”. Takie obrazki służyły odreagowaniu tego, co działo się dookoła nas w kończącym się roku. Były też nawiązania do kolejnych poziomów „Jumanji”.

Koronawirus i kwarantanna

Skoro rok 2020 był rokiem głównie covidowym, to i tego tematu w memach zabraknąć nie mogło. Próbowaliśmy poradzić sobie ze złymi nastrojami podczas lockdownu. Śmialiśmy się z pracy zdalnej, wstawania z łóżka dwie minuty przed zajęciami, zamawiania przez internet niepotrzebnych rzeczy i braku kontaktów międzyludzkich.

Foliarze

Koronawirus wywołał również całą masę sceptycznych komentarzy. Na jego temat wypowiadali się wszyscy – nawet niezwiązane z medycyną i polityką znane osobistości. Pojawiały się takie określenia, jak „Plandemia Strachu” czy „Spisek Billa Gatesa”. Panie Smolasty, panie Kali, pani Górniak, to między innymi o Was mowa. Całe szczęście, wraz z wysypem foliarzy, koronasceptyków i antyszczepionkowców pojawiła się kontra w postaci memów. Cytując plotkarskie media: „internauci nie zawiedli”.

E-learning

Lockdown postawił nas wszystkich w zupełnie nowej sytuacji. Wszyscy, którzy mogli sobie na to pozwolić, pracowali zdalnie. Dotyczy to również niemal wszystkich uczniów i studentów z całego świata, którzy nagle musieli przejść na nowy sposób nauczania. Niektórzy mówili, że to lepiej, bo na zajęcia o 8.00 rano można wstać o 7:58. Inni, zwłaszcza rodzice, narzekali, że zdalne nauczanie jest zbyt skomplikowane i nie można się w nim odnaleźć. Początkowy entuzjazm szybko ustąpił, a w jego miejsce wkradły się rutyna i rezygnacja.

Polityka

Zaczęliśmy od memów z mającej nadejść III Wojny Światowej, a później było już tylko gorzej. Rok 2020 w polityce był tak gęsty, że nie wiadomo, na czym powinniśmy się skupić. Był minister, który wydał 70 000 000 na wybory, które się nie odbyły. Był pomarańczowy człowiek, który nie chciał opuścić białego domu. Był Stonoga, który jak zwykle musiał powiedzieć coś, co ściągnęło na niego przykre konsekwencje. I był też ponoć-bardzo-przystojny kandydat na prezydenta Polski.

Kanye West

Rok bez Westa to rok stracony. Nie inaczej było w 2020 – nasz były miłośnik Trumpa zdecydował samodzielnie wystartować w wyborach prezydenckich w USA. Kampania Westa wielokrotnie była wyśmiewana, a jego start bagatelizowany. Wynikało to właściwie nie z samej niechęci do rapera, co z troski o jego zdrowie psychiczne. Jak wiadomo, West zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową, która w tym roku szczególnie dawała o sobie znać.

Elon Musk

Tesla: na orbicie, ludzie: w drodze na Marsa, dziecko Musk: zaktualizowane do najnowszej wersji. Imię dziecka Elona Muska wywołało ogromne poruszenie. On sam tłumaczył je między innymi tym, że chciał, aby mogło określić się samo, kiedy będzie wystarczająco dojrzałe. No nie wiem, panie Musk.

Mata

Po wielu bardzo dobrze przyjętych singlach Maty, w tym „Patointeligencji”, przyszedł czas na nieco mniej entuzjastycznie przyjęty album. Ale Matę polubiliśmy też w oderwaniu od jego rapowych dokonań, a jego teksty, takie jak choćby ten, który padł przy okazji odbierania nagrody za singiel roku, sprawiają, że mimowolnie się uśmiechamy.

Quebonafide

Po fenomenalnie przyjętej „Egzotyce” i projekcie „Taconafide”, który okazał się być jednym z największych przedsięwzięć ostatnich lat, Quebonafide przez jakiś czas nie dawał znaku życia. Po długiej przerwie powrócił z „Jesienią” – kawałkiem, w którym swoją stylówką nawiązywał do samego siebie sprzed wielu lat. Były to jedynie przymiarki do jednego z najlepszych primaaprilisowych żartów ostatnich lat. Miesiące kampanii, wizyta w „Dzień Dobry TVN” i fejkowy album świadczą o ogromnym zaangażowaniu rapera w promocję albumu. Niestety, na przeszkodzie stanął koronawirus, a trasa koncertowa związana z premierą „Romantic Psycho” nie mogła się odbyć.

Chajzer

„Kiedy zrobiłeś takie gówno, że obudziłeś Gargamela” – to komentarz, który pojawia się pod niemal każdym z filmów internetowego twórcy. Dzieje się tak dlatego, że Jakub Chupytś wielokrotnie przygotowywał obszerne materiały wyjaśniające patologiczne zjawiska wielu internetowych środowisk, a także konkretnych osób. Oczywiście nie jest to jedyna działalność Gargamela; prowadzi on również audycję w radiowej „Czwórce”, jest współprowadzącym „Dwóch Typów Podcast” i producentem muzycznym. W opublikwanym na początku tego roku niemal półgodzinnym materiale Gargamel tak konsekwentnie wypunktował Filipa Chajzera, że zwrot „chajzerowe przeprosiny” wszedł do języka potocznego.

„Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”

W 2020 roku to dzieło francuskiej kinematografii skończyło 18 lat. Na jego popularność w Polsce na pewno olbrzymi wpływ miał znakomity dubbing, który wiernie oddaje zamysł twórców komedii, a w niektórych momentach adaptuje żarty tak, aby lepiej oddziaływały na polskiego widza. Niemal każda postać w filmie jest unikalna i wyrazista. Produkcja niemal nie ma słabego charakteru, a każdy z bohaterów jest na tyle ciekawy, że chętnie śledzimy jego losy. Co więcej, każda z postaci ma w swoich dialogach takie, które z powodzeniem mogą przejść do języka potocznego. Postać Otisa i „monolog Skryby”, „bez pałacu nie ma pałacu”, „normalnie ulga, że weź!” – to tylko kilka z naprawdę licznych perełek, jakimi raczyli nas twórcy polskiej wersji dubbingowej.

Szkieletory

Memy o przegrywaniu i o tym, co nam się nie udaje. Towarzyszą smutnym chwilom. Zazwyczaj nie wyśmiewają żadnych zjawisk, nie są szydercze. Cały ich sens polega na budowaniu wspólnoty ludzi, którzy mogli przeżyć to samo. Najczęściej wyolbrzymiają pewne zjawiska albo biorą na warsztat tematy, o których zazwyczaj się nie rozmawia. To nie jest rodzaj mema, przy którym za każdym razem pomyślimy: „ale śmieszne, to zupełnie jak ja!”. Zauważamy podobieństwo, ale reakcją na nie jest także zrozumienie innych albo uświadomienie samemu sobie, że nie jesteśmy z pewnymi problemami sami.

Cheems

To właściwie kolejna inkarnacja znanego sprzed lat mema Doge. Z tym, że o ile komizm objawia się tym, że są to memy lekko ironiczne, o tyle wydaje mi się, że Doge był od Cheemsa znacznie mniej szyderczy. „Cheems” wzięło się z niepoprawnej wymowy słowa „Cheeseburger”, zamiast którego powstało „Cheemsburbger”. „Cheems” był wyrazem niezdarności, uosobieniem strachliwego fajtłapy. Zapewne stąd wzięła się jego szybka ewolucja w stronę „Swole Doge vs Cheems”.

Chad vs virgin/Swole Doge vs Cheems, czyli porównania

Najprościej można te memy opisać jako „wygryw vs przegryw”. Memy typu „chad vs virgin” najczęściej polegają na kontraście, zestawieniu pewności siebie i spokoju, z frustracją i niepewnością. Wzięły się od ironicznego porównania sposobów chodzenia. Kolejną ich cechą jest nadinterpretacja zjawisk, które wyśmiewają. Postaciom, które mem ma wyśmiać, dopisuje się wiele irracjonalnych cech, które z pozoru nie mają żadnego wpływu na bycie postrzeganym jako „chad” albo „virgin”. „Doge vs Cheems” robi to w mniej gorzki i raczej bardziej łagodny sposób.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Pop Smoke przed śmiercią zdążył zagrać w filmie!
POP SMOKE - DIOR (OFFICIAL VIDEO)

"Shoot For The Stars Aim For The Moon" udowodniło, że Pop Smoke był dużo bardziej wszechstronnym artystą, niż się wszystkim wydawało, co tylko spotęgowało ból po jego stracie. Okazuje się jednak, że talent, który posiadał nie obejmował tylko muzyki. Swoich sił próbował również w aktorstwie.

Felieton,Hip Hop
Wielki melanż polskich raperów w Kijowie… i mixtape z tej okazji?
https://www.instagram.com/forxst

Już od kilku dobrych lat artyści używają social mediów jako narzędzia do komunikacji z fanami. Często podrzucają im za ich pomocą snippety swoich kawałków czy prezentują nagranymi fragmentami swoją pracę w studio. Wiadomo jednak, że nie samą robotą człowiek żyje, a raperzy to też ludzie, więc siłą rzeczy na ich sociale trafiają również materiały z tego jak spędzają wolny czas. A niektórzy spędzają go bardzo intensywnie.