Hip Hop,News

„Przydzwoniłeś, gdy zapukał Zbuku” – L Pro dissuje Kamerzystę i Kubańczyka

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

„Przydzwoniłeś, gdy zapukał Zbuku” – L Pro dissuje Kamerzystę i Kubańczyka

Spór między trójką trwa już od dłuższego czasu. Zdarzyło się nam nawet wspomnieć o całej sytuacji, kiedy L Pro stwierdził, że uczył Kamerzystę rapować. Po tym jak słabo nawijają obaj panowie, faktycznie można było domniemywać, że to prawda. Jednak to były tylko smutne przepychanki zapomnianego nieco producenta i YouTubera, który zapragnął rapować. Teraz L Pro zdecydował się na diss i ujawnienie kilku kuluarowych akcji. Włącznie z kontekstem sytuacji, kiedy został pobity przez Kubańczyka. Nawijka się nie poprawiła, ale jeśli okaże się, że to co mówi producent, jest prawdą, to przed YouTuberami sporo problemów.

(Wawrzyn) Powiedz jak nastolatce płaciłeś za seks
Iphonem 6 S
Z kuzyna słupa zrobiłeś za cash
(…)
Przydzwoniłeś, gdy zapukał Zbuku
997 i ratunku

Ten fragment jest właściwie w całym dissie najważniejszy. Nie do końca wiadomo, czy Kamerzysta dzwonił także do L Pro, bo jest to napisane w sposób dosyć dwuznaczny. To, że YouTuber dzwonił na policję wiemy od samego Zbuka, bo wszystko udokumentował swego czasu na wideo. Co do pieniędzy to ten temat pojawia się w dissie jeszcze przy okazji niesamowitego sukcesu preorderu płyty Kamerzysty – 25 tysięcy nakładu? L Pro przeliczył je na milion złotych i stwierdził, że YouTuber oszukał fanów, bo płyta przecież nie wyszła, a mogła być wrzucona choćby na serwisy streamingowe, jeśli była gotowa. Zostaje jeszcze kwestia domniemanej „opłaty” za seks z nastolatką. L Pro nie stwierdza, że była nieletnia, więc możemy to rozpatrywać wyłącznie w ramach etyki.

Dalej mamy dosyć zawiłą historyjkę o Kubańczyku, który oszukał własną matkę, a L Pro sądził, że to robota Kamerzysty. Jest to rozbiegówka przed wersami, w których producent ujawnia, że ma nagrania z matką Kubańczyka i Kamerzystą, które obciążają tego pierwszego. Zresztą producent chce walczyć z ochroniarzem Kruszwila w oktagonie, więc finał beefu zobaczymy zapewne w klatce.

Smutne, że historia L Pro doprowadziła go do takiej sytuacji, bo wolelibyśmy pisać o jego planowanej niegdyś płycie z RDI czy producenckiej z gwiazdami z USA. Może się doczekamy – na pewno dla wszystkich byłoby z tego więcej pożytku.

fot. kadr z wideo „L PRO – WALL-E (prod. L PRO) Na żywo w studio bez Autotune”, youtube.com/L PRO

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Jay-Z sabotuje Freshmanów? Jeden z raperów rezygnuje z tegorocznej edycji

Nie tak dawno temu pisaliśmy o Kobiku, który przyznał, że odmówił udziału w Młodych Wilkach. Raper zdradził, że z tej samej edycji zrezygnował Kaz Bałagane. Trend odmawiania udziału w tej akcji promocyjnej jest w Polsce coraz silniejszy, choć tym razem wyjątkowo nie został zapożyczony ze Stanów. W USA mało kto bowiem jest w stanie odmówić "XXL", gdy dostanie zaproszenie do ichniejszych Freshmanów. Chyba, że Jay-Z powie, że tak trzeba, wtedy nie ma dyskusji.