Hip Hop

Quebonafide VS PiH [Raper VS Klasyk]

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Quebonafide VS PiH [Raper VS Klasyk]

Serwus! Przed Wami dziewiąty, ostatni odcinek “Raper VS Klasyk”. Skoro ostatni, to i trochę niestandardowy. Ale nie uprzedzajmy faktów. Przypomnijmy sobie zestawienia ostatnich ośmiu tygodni. W pierwszym odcinku serii postawiliśmy na rodzinny duet Wojtka “Sokoła” Sosnowskiego i Stanisława Wyspiańskiego. W drugim w koleżeńskie szranki stanęli Piotr “Ten Typ Mes” Szmidt i Charles Bukowski. W trzecim przyrównaliśmy Adama “Łonę” Zielińskiego do Wojciecha Młynarskiego. W czwartym PRO8L3M spotkał się z Arthurem Schopenhauerem. W piątym obok siebie stanęli Belmondo i… Belmondo. W szóstym połączyliśmyBorysa “Bedoesa” Przybylskiego i Michała Anioła. W siódmym „pojedynkowali” się Rogal DDL i Marcel Duchamp, co było sporym szaleństwem. W ósmym postawliśmy obok siebie Malika Montanę i Geniego z Aladyna. Dzisiaj, skoro jest to ostatni odcinek serii Raper VS Klasyk, postanowiliśmy zdecydować się na coś szczególnego. Dlatego porównywać będziemy rapera z raperem. Tyle że tego drugiego spokojnie możemy uznać za klasyka na rodzimym hip-hopowym poletku. Być może niewielu z Was zdaje sobie sprawę, że PiH był dla polskiej sceny w swoim czasie tym, kim był dla niej Quebo. Młodym, bezkompromisowym graczem, który wywodził się z ulicznego nurtu i w błyskotliwy sposób wyprzedził konkurencję i własną niszę.

Porównywać będziemy: Poglądy, warsztat, rewolucyjność, wpływ na branżę i… wygląd.

Tym razem wersja TL;DR naprawdę bardzo skrótowa:

That’s all, folks! Kończymy cykl Raper VS Klasyk i w lipcu czytamy się już w innym formacie. W jakim? Możecie rzucać propozycje w komentarzach, bo jeszcze się nie zdecydowałem.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,Ranking
Czy współpraca z wytwórnią się opłaca? [Infografika]

Na początku kwietnia, analizowałem relację na linii raper - wytwórnia. Zastanawiałem się, czy w dzisiejszych czasach, opłaca się artyście podpisywać kontrakt z dużym labelem? Dziś rozwinę trochę ten wątek, pod kątem raperów, którzy zaczęli działalność na własną rękę.

Hip Hop,News
Rap w wersji klasycznej? Trippie Redd, Chief Keef, Peja, O.S.T.R… Kto jeszcze?

Raperzy już jakiś czas starają się nadać swojej muzyce charakter sztuki wysokiej. Coraz częściej na plakatach reklamujących koncerty obok ksywki występującego pojawia się dopisek LIVE BAND, a same koncerty mają miejsce już nie tylko w klubach, ale też w teatrze lub w filharmonii!