Felieton,Hip Hop

To na ich płyty w tym roku czekamy najbardziej!

Jakub Purłan -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

To na ich płyty w tym roku czekamy najbardziej!

2020 rok obfituje w wiele naprawdę dobrych premier. Były długo wyczekiwane powroty z rapowego urlopu jak ten Quebonafide i Białasa, ale także sporo legalnych debiutów. Weterani polskiego hip-hopu też nie próżnowali. Nadal są jednak raperzy, na których płytę słuchacze wciąż bardzo mocno czekają.

Kuban

Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych powrotów na polskiej scenie. Ostatni album Kubana został wydany w 2017 roku. Od tego czasu rapera z Opoczna jest jak na lekarstwo. Po płycie „Myślisz jeszcze?” na kanale Kuby pojawiły się tylko trzy nowe numery. Wiele się mówi, że to, kiedy jest to otrzymamy od niego płytę, jest kwestią najbliższych miesięcy. Nie mamy jednak jakiegokolwiek potwierdzenia tych plotek. Mam wielki niedosyt po jego #hot16challenge2. Moim zdaniem rzucił jedną z najlepszych zwrotek w tej edycji i zrobił to z takim stylem oraz luzem, że osobiście jeszcze bardziej czekam na jego długogrający materiał.

Guzior

Ostatnio Filipek trochę się wygadał na Instagramie, że Guzior wyda płytę jesienią tego roku. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to prawda, bo rzesza fanów, która czeka na album Mateusza jest naprawdę spora. Od premiery „Evil_Things” minęły już ponad dwa lata. I podobnie jak Kuban, Guzior w tym czasie nie raczył słuchaczy nowymi numerami. Jednak raczej nie podlega wątpliwościom fakt, że naprawdę pracował podczas swojej nieobecności na scenie. Jestem przekonany, że gdy wróci, to w bardzo mocnym stylu i z konkretnym materiałem, bo przecież „Mateusz potrafisz”.

Zapowiedziane płyty

Nie tylko jednak Kuban i Guzior są w centrum zainteresowania słuchaczy. Na ten rok jest jeszcze zaplanowanych sporo gorących premier, o których wiadomo wiele więcej. Pierwsza z nich odbędzie się już 25 września. To właśnie wtedy Oki wypuszcza „77747 Mixtape”. Uczestnik 7. edycji Młodych Wilków uważany jest za czołowego rapera młodego pokolenia. I trudno się temu dziwić, bo jest charyzmatyczny, potrafi dobrze nawijać i ma interesujący styl rapowania. Oki na swoim albumie zgromadził imponującą listę gości, a ogłoszeni zostali już: Paluch, Żabson, Young Igi, Otsochodzi, Ero JWP, Gedz.

Wiele osób czeka także na album Słonia, którego premiera ma być w grudniu. Poznański raper od lat jest w czołówce polskiej sceny i szczerze mówiąc, to nie wiem czy kiedykolwiek zawiódł słuchaczy jakimś swoim albumem. Co ciekawe, „Czerwony Rum” będzie w 100% solowym materiałem, bez żadnych gościnnych zwrotek. Zdecydowanie będzie jeszcze czego słuchać, a rywalizacja o miano płyty roku będzie trwała do końca.

fot. kadr z klipu „Kuba #HOT16CHALLENGE2”, youtube.com/Kubano
kadr z klipu „OKI feat. GEDZ – SIRI (prod.Magiera), youtube.com/2020

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Dlaczego potrzebujemy w Polsce takiego show, jakim jest „Colors”?

„Colors” powstało w Berlinie, a jego założycielami są Philipp Starcke, Felix Glasmeyer i Jonas Weber. Pierwszy utwór na ich kanale YouTube został opublikowany dokładnie 19 lutego 2016 roku, a w momencie powstawania tego tekstu "Colors" śledzi niemal 5 milionów widzów. Założenie show jest proste. Do wykończonego na jeden kolor studia wchodzi artysta i występuje w nim przed samym sobą. Tylko tyle i aż tyle.