News

Travis Scott i Cardi B – czyli kogo zobaczymy na Grammy Awards 2019

Anna Cecocho -
News - - Dodane przez Anna Cecocho

Travis Scott i Cardi B – czyli kogo zobaczymy na Grammy Awards 2019

Już 10 lutego odbędzie się 61. ceremonia wręczenia nagród Grammy. To muzyczny odpowiednik Oscarów, przyznawany najlepszym z najlepszych w tej branży. Ale same statuetki to nie wszystko. Dużą rolę odgrywa tu show, w którym biorą udział gwiazdy światowego formatu. Kto to będzie w tym roku? Już mówimy.

Chyba nikogo nie zdziwi obecność i koncert Cardi B. Nominowana w 5 kategoriach Grammy Belcalis, od pewnego czasu pojawia się praktycznie wszędzie. Niedawno, jako pierwsza w historii kobieta, wystąpiła na AVN Awards. Chętnie też wzięła udział w reklamie Pepsi na Super Bowl. Po prostu nie mogło jej zabraknąć na ceremonii rozdania statuetek.

Cardi to nie jedyna artystka, która ostatnio udziela się mocno na różnego typu wydarzeniach. Podobnie jest z Travisem Scottem. Muzyk po swoim – dosyć nieudanym – koncercie na Super Bowl, ma szansę się zrehabilitować właśnie na ceremonii Grammy.

Na scenie będzie można również zobaczyć nominowanego w 4 kategoriach Post Malone. Nie zabraknie Young Thuga, który wraz z J Balvin dołączy do Camilli Cabello podczas jej występu. Będzie można usłyszeć (i zobaczyć) m.in. Lady Gage, Due Lipe, H.E.R., Brandi Carlile, Dan + Shay, Little Big Town, Ricky’ego Martina, Shawna Mendesa, Janelle Monáe, Maren Morris, Kacey Musgraves, Dolly Parton, Katy Perry, Red Hot Chili Peppers, Diane Ross, czy Arturo Sandovala.

Są jednak także artyści, którzy – ku wielkiemu zaskoczeniu – nie pojawią się na scenie. To na przykład Ariana Grande. Piosenkarka miała być obecna na ceremonii Grammy, jednak wdała się w konflikt z organizatorami. Chciała zaśpiewać swój hit ”7 Rings”, ale nie dostała zgody. Powód? Poszło o kontrowersje, które ostatnio wywołała piosenka. I nie, nie mamy tu na myśli kłopotów związanych z tatuażem ”7 Rings” na dłoni wokalistki.

Chodzi o podejrzenie o plagiat, którego mogła dopuścić się Ariana i o który oskarżyła ją niedawno Princess Nokia. Raperka na swoim Instagramie zamieściła filmik, na którym najpierw słychać fragment ”7 Rings” i ”rapowanie” Ariany, a następnie kawałek Nokii pt. ”Mine”, pochodzący z jej mixtape’a o nazwie ”1992”. Raperka twierdzi, że hip-hopowe fragmenty ”siedmiu pierścieni” są niemalże identyczne, jak refren jej utworu. Ciężko się z nią nie zgodzić. Podobieństwo jest uderzające, zresztą, nie tylko w warstwie muzycznej. Zgadza się nawet część tekstów. Nic więc dziwnego, że organizatorzy Grammy postanowili nie ryzykować kolejnym skandalem. Ariana zaś postanowiła w ogóle zrezygnować z występu, bo jeśli nie miałaby zaśpiewać swojego hitu z listy Billboard, uznała, że nie warto pojawiać się na scenie.

Ceremonię będziemy mogli obejrzeć niestety tylko online. Prawdopodobne jest, że pojawi się również Live na Facebooku. Zatem czekamy!

Fot. z filmu ”Cardi B – Bodak Yellow ( Live )” [youtube]

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Timberlandy w koszykarskim wydaniu

Kolejna kolaboracja z okazji nadchodzącego NBA All-Star Weekend. Tym razem dość niespodziewana, bo wszystkim parom, wchodzących w jej skład, nie tylko daleko od koszykówki (jak w przypadku przedstawionych wcześniej 97-ek), ale do sportu w ogóle.

Na warsztat wzięto zdecydowanie najpopularniejszy na ulicach w okresie jesieno-zimowym model 6 Inch oraz Field Boot.

Czerwona kolorystyka modelu 6 Inch dedykowana jest klubowi Huston Rockets, ciemnoniebieska zaś – drużynie New York Knicks.


Trzecie, cieszące się największą popularnością wydanie 6-tek, odwołuje się do meczu przypadającego na ostatni dzień All-Star Weekend. Dochodzi wtedy do starcia między drużynami Konfederacji Wschodniej i Zachodniej.

Ostatnia para z kolekcji, czyli wspomniany model Field Boots (swoją drogą, żyjący mocno w cieniu nie tylko “szóstek”, a większości sylwetek marki), hołduje zespołowi Philadelphia 76ers.

Wszystkie pary – w rozmiarówce męskiej i juniorskiej – dostępne są na oficjalnej stronie marki. Za męskie “szóstki” zapłacimy po 200 dolarów za parę, zaś za Fieldsy – 170 dolarów. W juniorskich wydaniach postanowiono pominąć wersję East vs. West. Za to za dwie pozostałe kolorystyki przyjdzie nam zapłacić sporo mniej, bo 110 dolarów. Podobnie sytuacja wygląda z Fieldsami, wycenionymi na 85 dolarów.

Biorąc pod uwagę (mimo ogólnego hype’u) lokalny charakter All-Star Weekend i spory limit, raczej nie spodziewamy się europejskiej premiery.

Pozostając w tematyce koszykarskiego święta – sprawdźcie nasze typy w głosowaniu na to, kto powinien zagrać w ,,meczu gwiazd”.

fot. Timberland

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Solar wydaje album (?)

Wiele wskazuje na to, że drugi solowy album założyciela SB Maffiji, zapowiadany prze Solara głównie poprzez nietypowe wrzutki na instastory, może niedługo stać się faktem. To podsumujmy, co wiemy o nim na dziś. 

Pierwszy solowy krążek dostaliśmy od rapera w grudniu 2017. Równie głośno, co o nim, było o niestandardowej kampanii reklamowej „Klubu 27”. Ta mocno podzieliła słuchaczy. W grudniu rok później (2018) zaczęły do nas docierać pierwsze pogłoski o nowym wydawnictwie. „Po każdej płycie musi minąć trochę czasu, żeby mentalnie i muzycznie wyjść z jej klimatu i szczęśliwie ten okres właśnie dla mnie przyszedł. Co jest wyjątkowo kojące biorąc pod uwagę to jak ciężką płytą był K27. Albo demony tylko na chwile dały żyć, zobaczymy. Usłyszymy się gdy będę gotowy” – napisał wtedy na swoim Fb. 

Solar jednak nie zostawił słuchaczy tylko z tą nieco filozoficzną rozkminką. Od jakiegoś czasu wypuszcza też lakoniczne info na Instagramie. Oto, co wyłowili z nich wprawni obserwujący: 

  1. W projekt zaangażowani mają być NOCNY i Faded Dollars (?)
  2. Solar ćwiczy wokal (do sieci trafiło nagranie z lekcji śpiewu, gdzie Solar prezentuje wersję „Obłędu”) 
  3. Będzie to najbardziej dojrzały i innowacyjny album rapera (?)  – tak napisał na swoich socjalach: „Nagrałem swój najbardziej dojrzały, innowacyjny i emocjonalny album. Jestem z niego bardzo, bardzo dumny”
  4. W punkcie powyżej fani dopatrują się też tego, że proces nagrywania dobiega (dobiegł?) już końca
View this post on Instagram

Solar 2.0 loading 🎹@almiraeva

A post shared by Karol Solar Poziemski (@solarmodelu) on

To co? Czekamy na oficjalne potwierdzenie. Najlepiej – w postaci preorderu.

fot. Solar, “klub 27” (prod. deemz)/YouTube

Zostaw komentarz