Hip Hop,News

Wspólny numer Żabsona, Maty i Beteo? Wszystko na to wskazuje!

Patryk Grzybicki -
Hip Hop,News - - Dodane przez Patryk Grzybicki

Wspólny numer Żabsona, Maty i Beteo? Wszystko na to wskazuje!

Właśnie na Instagramie trzech raperów, którzy należą do młodego pokolenia polskich raperów, dało sygnał, że niebawem będziemy mogli coś od nich usłyszeć…

A przynajmniej tak nam się wydaje, ponieważ Żabson, Mata oraz Beteo, a także znana z ekipy Żabsona, YoungLeosia, wrzucili w tym samym czasie identyczne zdjęcia na swoje instagramowe profile z dopiskiem „WYWINIĘTE KAPELUSZE”. Ponadto każdy z nich na głowie ma założony… no właśnie wywinięty kapelusz. Czy tak będzie nazywał się ich wspólny utwór, który wkrótce możemy dostać od tego zacnego grona?

View this post on Instagram

WYWINIĘTE KAPELUSZE 🕵🏻 fot. @januszwalczuk

A post shared by Żabson (@zabsonziomal) on

View this post on Instagram

WYWINIĘTE KAPELUSZE

A post shared by MATA (@33mata) on

View this post on Instagram

WYWINIĘTE KAPELUSZE 🕵🏻 fot. @januszwalczuk

A post shared by HOODIE (@beteobejbi) on

fot. instagram.com/zabsonziomal

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Justin Bieber poważnie oskarżony. Szybka odpowiedź artysty

Bycie sławnym i bogatym ma oczywiście mnóstwo plusów, ale są też poważne minusy takiego statusu. Każdy wokół próbuje Cię na coś naciągnąć, żeby mieć trochę z tego, co zarobiłeś. Póki jest to zwykła prośba o pożyczkę – pół biedy, gorzej jak ktoś próbuje te pieniądze wyłudzić i przy okazji jeszcze Ciebie oczernić. Z takimi problemami borykało się wielu artystów, a teraz przechodzi przez to Justin Bieber.

Pewna kobieta podzieliła się na Twitterze historią, według której Bieber sześć lat temu miał ją molestować. Danielle, bo tak owa pani ma na imię, oskarżyła piosenkarza o to, że dobierał się do niej po koncercie w Austin i namawiał do pójścia do łóżka. Miał być przy tym bardzo stanowczy, choć rzekoma ofiara odmawiała. Do sprawy błyskawicznie odniósł się sam Justin, który zaprzeczył tym doniesieniom, podając swoje argumenty.

Bieber odpowiedział serią tweetów, a w tym powyższym zaznaczył, że do opisanej sytuacji nie mogło dojść, bo na sam występ przyjechał ze swoją ówczesną dziewczyną, Seleną Gomez, i to z nią spędził czas po koncercie. Umieścił również archiwalny artykuł, który potwierdza, że Selena była z nim wtedy cały czas oraz wrzucił robione z ukrycia fotki, które to potwierdzają.

Trudno więc nie dojść do wniosku, że oskarżenia niejakiej Danielle były tylko próbą skoku na kasę, którą pewnie chciała otrzymać w ramach odszkodowania lub ugody. Argumenty Biebiera są mocne, a reakcja szybka, dlatego trzeba mu oddać niezwykle dojrzałe podejście do tej trudnej sprawy. Jak widać Justin to faktycznie chłopak, o którym sąsiadka z dzieciństwa szczerze mogłaby powiedzieć: „To dobry chłopak był zawsze”.

fot. kadr z klipu „Justin Bieber – Yummy (Official Video)”, YouTube.com/JustinBieber

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
5 kawałków, które upamiętniają obecne protesty Black Lives Matter

Protesty Black Lives Matter trwają już prawie miesiąc, a do walki o równość przystąpiły jakiś czas temu także inne kraje. Strajki organizowane były również w Polsce. Cieszy więc to, że świadomość rośnie i na przykład, o czym informowaliśmy niedawno, Republic Records oraz Akademia Grammy zrezygnowały z określenia „urban”. Przez ten czas powstało już także sporo kawałków nawiązujących do obecnej sytuacji – od tych wzbudzających poczucie dumy, przez te refleksyjne, aż po zagrzewające do walki, a my postanowiliśmy przyjrzeć się tym najgłośniejszym!

Beyoncé – „Black Parade”

Bey „Black Parade” wydała niespodziewanie z okazji Juneteenth, czyli Dnia Wyzwolenia, które przypada na 19 czerwca. Jest to częściowo oficjalne, bo ustanowione zaledwie w kilku stanach, święto w USA, które upamiętnia dzień, w którym w Teksasie w 1865 ogłoszono, że wszyscy niewolnicy są wolni. W tym roku Juneteenth zostało uznane także przez wielkie korporacje. Singiel jest więc radosny i zachęca do celebracji, nawet w trakcie walki. Beyoncé wielokrotnie nawiązuje w nim do swoich korzeni (a wywodzi się z Houston) i prosi o to, abyśmy pamiętali o naszym pięknie, sile i energii.

J. Cole – „Snow on tha Bluff”

Trzeba przyznać, że J. Cole rozegrał temat dość niefortunnie. „Snow on tha Bluff” właściwie jest odpowiedzią na tweet Noname, raperki z Chicago, która zarzuciła „najlepiej sprzedającym się raperom” kojarzonym z zaangażowaną politycznie i społecznie twórczością milczenie po śmierci George’a Floyda. Kontrowersję tę szerzej opisałam TU. Wprawdzie J. Cole w nawiązującym do filmu o tym samym tytule kawałku zawarł pewną refleksję o społeczeństwie, ale utwór ten brzmi bardziej jak pouczenie. Mamy zatem nadzieję, że następnym razem „nie będzie po prostu rapował”.

Noname – „Song 33”

W odpowiedzi na singiel J. Cole’a, Noname nagrała trwający niewiele ponad minutę, stworzony we współpracy z Madlibem, „Song 33”. Przez ten czas zdążyła jednak poruszyć temat przemocy wobec women of colour, nawiązując do niedawnego morderstwa 19-letniej działaczki Black Lives Matter, Oluwatoyin Salau. A wychodząc od tego, że tak wielu ludzi ginie, uderzyła w Cole’a m.in. słowami: „He really ’bout to write about me when the world is in smokes?”. Raper udostępnił chwilę po premierze link do kawałka Noname, a wcześniej przyznał się do braków w wiedzy oraz tego, że nie czuje się dobrze jako lider.

YG – „FTP”

„FTP” to jeden z pierwszych kawałków, które ukazały się po śmierci George’a Floyda. YG klasycznie nawiązał tu do słynnego „Fu*k the Police” N.W.A i poruszył problem brutalności policji w stosunku do Afroamerykanów. Raper również nie stronił nigdy od polityki i kwestii społecznych, a na podobny temat nawijał także w 2016 na „Police Get Away with Murder”. „FTP” natomiast jest analogiczne do „FDT (Fu*k Donald Trump)”, który tak, jak numer o policji, trafił na album „Still Brazy”.

Terrence Martin ft. Denzel Curry – „Pig Feet”

„Pig Feet” to zdecydowanie najmocniejszy kawałek z nich wszystkich. Poza tym, że ukazał się do niego teledysk składający się z nagrań z zamieszek i protestów, rapuje na nim Denzel Curry, którego brat, Treon Johnson, zmarł niedawno po tym, jak został aresztowany i spryskany gazem pieprzowym. Oprócz rapera swoje linijki położyli G Perico i Daylyt, a Kamasi Washington (który miał wkład choćby na „To Pimp a Butterfly” Kendricka!) zaserwował mocne freakouty na saksofonie.

fot. kadr z klipu „PIG FEET – Terrace Martin feat. Denzel Curry, Daylyt, Kamasi Washington, & G Perico”, YouTube.com/Denzel Curry

Zostaw komentarz