Felieton,Hip Hop

Z pozoru różni, a jednak podobni. Te duety mogłyby nagrać naprawdę dobre albumy!

Patryk Grzybicki -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Patryk Grzybicki

Z pozoru różni, a jednak podobni. Te duety mogłyby nagrać naprawdę dobre albumy!

Mimo tego, że nasza rodzima scena rapowa jest naprawdę rozbudowana, niektórzy raperzy mają do siebie bardzo podobne style. Co by było, gdyby tacy artyści połączyli siły i stworzyli wspólne albumy?

B.R.O & Sobel

B.R.O zdążyliśmy już bardzo dobrze poznać i przyzwyczaić się do jego różnorodności w utworach. Kuba w swoich numerach często śpiewa w refrenach i idealnie się w tym sprawdza. Rap w połączeniu ze śpiewem? Czemu nie! W ostatnim czasie na fali popularności jest Sobel. I choć „Impreza” porwała wiele osób i grała na niejednym melanżu, po wydaniu „Kontrast EP” przekonaliśmy się, że nie jest to jego jedyny dobry kawałek. Talentem do śpiewania również został obdarzony, a jego utwory zyskały sympatię nie tylko wśród fanów rapu.

Avi & Olszakumpel

Avi to liryczny poeta dzisiejszych czasów. Jego teksty oraz przekaz nie tylko chwytają za serce, ale również wiele osób się z nimi utożsamia i odnajduje w nich sytuacje życiowe, które im się przydarzyły. W przekazie Aviego zawarta jest prawda, a także przestroga. W utworach stara się namówić młode osoby do tego, by nie popełniały jego błędów, których konsekwencje nie należały do przyjemnych. Olsza to z kolei młode pokolenie, które w pełni stawia na przekaz, a nie na przewózkę. Jak sam nawija, „Olsza to marka bez własnego loga”. W swoich tekstach również przekazuje wiele wartości i opowiada o trudnych sytuacjach ze swojego życia. Razem raperzy mogliby więc stworzyć wspólnie bardzo wartościowy projekt, a połączenie oldschoolowego brzmienia Aviego z nowym, ale lekko klasycznym flow Olszy idealnie zgrałoby się na wspólnym albumie!

Szymi Szyms & Guzior

Na Guziora czekamy już długo. Mógłby wrócić nie tylko z solowym albumem, ale także w połączeniu z innym raperem! Charakterystyczne flow i sposób przekazywania treści, a także podejmowanie tematów mangi, anime idealnie zgrałyby się z Szymsem, który w swoich utworach także do nich nawiązuje. Może powstałby wtedy „Ninja 2”? Ten drugi raper w końcu w bardzo ciekawy sposób przekazuje treści w swoich numerach, nie zapominając przy tym o przekazie oraz o jak najlepszym flow, które dostosowuje do każdego numeru podobnie jak Guzior. Obaj panowie stosują też imponujące gry słowne. Dość ostre style Szymsa i Guziora mogłyby więc zrobić naprawdę ogromny ogień nie tylko na CD, ale zwłaszcza na koncertach!

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Jeśli chcesz, by Logic wydał kolejny projekt, musisz podpisać petycję

Kilka tygodni temu Logic ogłosił zakończenie swojej muzycznej kariery, które miało nastąpić wraz z dniem wydania ostatniego, długogrającego albumu pt. „No Pressure”. Powodem takiej decyzji było dziecko, którym raper chciał się całkowicie zająć, by być przykładnym ojcem.

Chęć bycia tatusiem na pełen etat nie pożyła w nim jednak długo, bo raptem kilka dni później Logic ogłosił, że przebranżawia się na streamera. Podpisał gigantyczny, opiewający na około milion dolarów kontrakt z Twitchem i miał rozpocząć nową przygodę, bawiąc swoich fanów przed monitorami. Artysta zapowiedział też, że w trakcie streamów pewnie popełni trochę spontanicznej muzyki. Widocznie nie może długo bez niej żyć, bo już zdążył się dogadać ze słuchaczami, co muszą zrobić, by wrócił.

W trakcie luźnego wywiadu dla „Hard Knock TV” Logic zapowiedział, że jeśli jego fani zdołają zorganizować petycję na milion podpisów, to wypuści darmowy mixtape. Projekt ma być wierny swojej nazwie, raper zaznaczył, że będzie na nim w całości nawijać na już użytych bitach. Dodał też, że takie wyzwanie bardziej go zmotywowało, gdyż przy remiksowaniu kawałków trzeba nawinąć lepiej lub przynajmniej równie dobrze, co oryginalny artysta, by taki numer w ogóle miał sens bytu. Pochwalił się nawet fragmentem swojej wersji hitu Polo G, tegorocznego Freshmana, „Go Stupid”, gdzie rapuje na użytym w tej piosence bicie.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Logic nieco daje się prosić o nową twórczość i taka uwaga mu schlebia. Być może powoli dochodzi do wniosku, że decyzja o zakończeniu kariery była jednak zbyt pochopna? Już w pierwszym tekście o tym ruchu rapera pisałem, że raczej nie zniknie na zawsze i prędzej czy później coś od niego otrzymamy. Wychodzi na to, że znacznie prędzej. Jeśli nie możecie się doczekać, możecie podpisać się pod petycją.

fot. kadr z klipu „Logic – Confessions of a Dangerous Mind”, youtube.com/Logic

Zostaw komentarz

Felieton
Wielkie marki potrafią dobrze wydawać pieniądze. Przedstawiamy 3 aktualnie najciekawsze współprace z raperami!

Rozwój mediów zmienia nasze podejście do reklamy. Nie są one już tak spychane na margines jak kiedyś, a reklamowanie czegokolwiek przez internetowych twórców nie wiąże się już z takim niewypowiedzianym wstydem (zwłaszcza, jeżeli reklamy są dobrze zrobione). Znane marki potrafią rozsądnie wydawać pieniądze, odbiorcy rozumieją, że pieniądze są artystom potrzebne do życia, a twórcy są świadomi tego, że reklamować „trza umić”. I z tego połączenia powstają naprawdę ciekawe rzeczy!

Zacznijmy od najbardziej aktualnego projektu: trzeciej odsłony „Albo Inaczej”. Powstała ona na zlecenie kompanii piwowarskiej i reklamuje się hasztagiem #LechMusic. Łączy klasyki polskiego hip-hopu i wizję artystyczną twórców zdecydowanie spoza tego środowiska. Dotychczas w projekt zaangażowali się m. in. Łąki Łan, o którego interpretacji „Bon Voyage” Otsochodzi pisaliśmy, Kwiat Jabłoni, Natalia Przybysz i Beata Kozidrak. Trzeba przyznać, że efekty ich współpracy są bardzo niecodzienne i na pewno trafią do sporej publiczności.

„Nie biorę hajsu od EB”

Poza Lechem, w rozwój kultury swój wkład miało również EB. Z ich inicjatywy powstał projekt „Tymczasem”, w który zaangażowali się Sokół, Pezet, Żabson i Sitek. Panowie stworzyli kilka naprawdę świetnych kawałków. Między innymi „Chcemy być wyżej” Sokoła, które w zasadzie „wyjaśnia”, że zarabianie nie jest niczym złym, a bawić się i żyć „trza umić”. Ale nie ma co się dziwić, Sokół zawsze miał w sobie żyłkę biznesmena.

Co ciekawe, warszawski raper występuje również w reklamach telefonów. W ubiegłym roku zaangażował się w serię reklam Samsunga. Wspólnie udowodnili, że można wykreować całkiem ciekawą i spójną serię, która nie dość, że nie będzie irytowała, to nawet można ją obejrzeć z przyjemnością. Jedna z moich ulubionych reklam doczekała się nawet kolejnej serii, która ukazała się na początku lipca tego roku.

Red Bull i „zblazowany raper”

Krótkie formy wizualne to nie wszystko. Chyba wszyscy słyszeliśmy o „Quebonafide: Romantic Psycho Film”, znanym bardziej jako „historia zblazowanego rapera” (bo tak o filmie mówi sam raper). Wyprodukowany przez Red Bull Media prawie czterdziestominutowy dokument ma się ukazać na 17. Festiwalu Filmowym Millennium Docs Against Gravity, który potrwa od 4 do 18 września. Trzeba przyznać, ze oczekiwania są ogromne.

Poza tymi wszystkimi „wielkimi” rzeczami osobiście cieszą mnie jeszcze podcasty. Dla reklamodawców to chyba wciąż dosyć niszowa dziedzina, ale są marki, które chętnie współpracują z twórcami tego typu treści. Tego typu, czyli zazwyczaj długich i totalnie nieatrakcyjnych z marketingowego punktu widzenia, ale stawiających na zaangażowanie i relację z odbiorcą. A przecież to o to właśnie chodzi!

fot. kadr z „Quebonafide: Romantic Psycho Film – trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity”, YouTube.com/Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Zostaw komentarz