News,Rap

Gościnny refren roku mamy już za sobą. Też chcecie umrzeć młodo?

Michał Fitz -
Umrę młodo
Umrę młodo
News,Rap - - Dodane przez Michał Fitz

Gościnny refren roku mamy już za sobą. Też chcecie umrzeć młodo?

Są numery, na które czeka się z niecierpliwością, a które później totalnie zawodzą lub mijają się z oczekiwaniami. Są też takie, co do których nikt poza może samymi artystami nie ma specjalnych nadziei, a okazują się one fenomenalnymi piosenkami. Właśnie o takiej napiszę dziś parę zdań.

Nikt mnie przecież nie oszuka, że połowa polskich słuchaczy obgryzała paznokcie i odliczała godziny do premiery kawałka Jody z gościnnym udziałem Lubina pt. „Umrę Młodo”. Bliżej było raczej do sytuacji: „O, ten od Palucha, który nie daje ksywy na YouTubie nagrał z tym trzecim popularnym z SB Startera”. Obu Panom faktycznie bowiem brakuje należytego rozgłosu, a ich wspólny kawałek jest tego najlepszym dowodem.

Singiel zapowiada nadchodzący krążek Jody pt. „Niepewne Jutro”, który według zapowiedzi samego autora będzie poważniejszy od poprzednich. Raper z Trójmiasta znany jest ze swoich zabawnych spostrzeżeń ubranych w bystre wersy, więc można byłoby założyć, że bez nich nowy materiał straci na charakterze. Otóż tak się nie zapowiada, czemu wydany singiel jak najbardziej dowodzi. Jodzie nie brakuje charyzmy również wtedy, gdy poważnie rozlicza się ze sobą i okazuje się, że umie to robić również na wolniejszych, melodycznych bitach, a nie tylko ulicznych bengierkach. Poza tym, pokłonić należy się też za przesłanie, bo pomimo tytułu, numer wcale nie jest o hulaszczym trybie życia i zakończeniu go przedawkowaniem substancji w jakimś drogim aucie, czemu najlepiej dowodzi wers kończący pierwszą zwrotkę: „Odejdę młodo, bo wiem, jak ocalić chłopca w sobie.”

Choć zwrotki Jody można określić tylko pozytywnie, włączywszy w to jego luźne, spokojne flow, to jednak cesarzowi trzeba oddać to, co cesarskie, bo o znakomitości tego numeru stanowi jednak refren Lubina. Lubaszenko już w trakcie Startera pokazał, że melodyczne refreny to jego konik, ale tutaj i tak przebił tamte fragmenty. Tekst, sposób śpiewu, bit i klimat numeru idealnie się sklejają, sprawiając, że po prostu ma się ochotę zamknąć oczy i pozwolić słuchać tej piosenki nie sobie, a właśnie swojemu wewnętrznemu dziecku. Choć przekaz jest oczywiście skierowany do nas, bo to niezwykle istotne, by o tej części siebie nigdy nie zapominać.

fot. kadr z klipu „Umrę młodo, YouTube.com/BORCREWOFFICIAL

Zostaw komentarz

Udostępnij
Lifestyle,News
Jak piwo wygrało z koronawirusem?

Pandemia i obowiązujące obostrzenia nikogo nie oszczędziły. Małe czy duże firmy, wszyscy pozostają w tej samej, ciężkiej sytuacji. Wiele miejsc upada ze względu na coraz gorzej działające tarcze antykryzysowe. Jednak słyszy się o właścicielach hoteli, restauracji czy barów, którzy próbują ratować swój biznes, sprytnie omijając przy tym panujące zakazy. Jak dokonał tego warszawski bar piwny?

Rap
1988 wydaje płytę, a my zabieramy Was w psychodeliczną podróż po rapie Synów
syny

Właśnie ukazał się pierwszy singiel z nowego albumu 1988. Producent zasłynął z duetu Syny, który tworzy z Piernikowskim. Razem zaistnieli na scenie w 2015 roku wraz ze swoim debiutem „Orient”, ale nie był to ich pierwszy projekt. 1988 produkował wcześniej dla innych artystów, a Piernikowski z kilkunastoletnim stażem w rapie zajmował mocną pozycję w podziemiu.